część 4 | rozdział 1


Link | Komentuj (0)

[48] ŁAWKA, na której odbyli rozmowę Juliusz Kalodont, Eugeniusz Śmigło i Fryderyk Kompot, stała w Centralnym Parku Kultury (dzisiejszy Park Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza), u stóp Willi Pniewskiego, wzniesionej na miejscu dawnej loży masońskiej.

Juliusz Kalodont zamknął kiosk, zasunąwszy uprzednio szybę wystawową mimo protestów gęstniejącego grona klientów, którym oświadczył krótko: - Sprawy osobiste. - Po czym oddalił się wolnym krokiem w stronę Centralnego Parku . (...) Toteż gdy usiedli na samotnej, odległej ławce w pustynnej alejce poniżej starego pałacyku, w którym zbierała się przed powstaniem listopadowym słynna i zasłużona loża masońska, autorytet Juliusza Kalodonta był już czymś ugruntowanym i niepodważalnym.

[49] Nieopodal, na INNEJ ŁAWCE na skraju Centralnego parku Kultury, Kalodont rozmawiał z Martą.

Przeszli szeroką, asfaltową aleją obok Frascati i usiedli na jednej z pierwszych ławek parku.

[50] ULICA FRASCATI - to tu Zły codziennie czekał na Martę wracającą do swojego domu przy Konopnickiej.

Zaś wczoraj wieczorem, jak niemal codziennie od dwóch tygodni, czekały na mnie w ciemnościach ulicy Frascati jasne, jarzące się oczy. Oczy te nie patrzą wrogo ani groźnie, raczej smutnie, a nawet prosząco... Ale - są straszne, panie Juliuszu straszne!




mapa

część 1
część 2
część 3
część 4
część 5
część 6
część 7

epilog


© Leopold Tyrmand
"Zły", Warszawa 1955

© Paweł Kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com