[114] SŁONECZNA 4 W ANINIE (dziś to leśna dróżka nosząca nazwę Tuberozy, leżąca w granicach Miedzeszyna) była miejscem zamieszkania Złego, którego prawdziwe imię i nazwisko brzmiało Henryk Nowak.

— Nazwisko? — spytał Dziarski.
— Nowak.
— Imię?
— Henryk.
— Lat?
— Trzydzieści dwa.
— Mieszka?
— Anin. Słoneczna cztery.


[115] Władek Buchowicz (prawdziwe nazwisko Filipa Merynosa) pochodził z SIEKIEREK.

— Buchowicz… to była gwiazda. To był as. Pochodził gdzieś z Siekierek, z samego serca dżungli warszawskiego świata przestępczego. Na Pradze pojawił się zaraz po wojnie i wypłynął od razu na słynnej aferze z rembertowskim bimbrem.

[116] Nowak i Buchowicz zawarli pakt w drewnianym domku na KAWĘCZYŃSKIEJ. Taki drewniany domek do dziś stoi pod adresem Kawęczyńska 26.

Spotkaliśmy się kiedyś na jakiejś pijatyce, na imieninach jednego z jego ludzi: piliśmy przez dwa dni wódkę w małym, krzywym domku gdzieś na Kawęczyńskiej, zaś nad ranem trzeciego dnia Buchowicz wyrzucił wszystkich kopniakami z mieszkania i powiedział do mnie: „Razem możemy dokonać dużych rzeczy. Ja pomyślę, ty zrobisz. No, co? Zgoda?” Zgodziłem się. Wypiliśmy całą wódkę, jaka była w mieszkaniu, i położyliśmy się spać. Nazajutrz obudziliśmy się jako wierni, oddani sobie przyjaciele.

[117] STACJA KOLEJOWA W JÓZEFOWIE pod Warszawą (Piłsudskiego 120) to miejsce, w którym Nowak dokonał niegdyś zbrodni.

W tej samej chwili pociąg wpadł na stację w Józefowie. Zna pan te masywne betonowe perony, do których przylega niemal szczelnie bok wagonu… Tego wieczoru pomiędzy jednym z wagonów a peronem drgała okropna, krwawa, galaretowata bryła zmasakrowanego ludzkiego ciała. ZŁY pochylił głowę i uniósł ją, na nieruchomej, wygładzonej udręką twarzy spływały dwie wielkie łzy.
Name:

Komentarze: